Niezdolność do wykonywania konkretnego zawodu – kiedy warto wykupić?

Ten artykuł piszę przede wszystkim z myślą o osobach, u których stosunkowo drobny uraz, np. złamanie ręki, może doprowadzić do sytuacji, w której zarabiają znacznie mniej lub nie zarabiają wcale, np. programiści, lekarze, fryzjerzy, muzycy itp.

Jak wiesz z tego artykułu, nie jestem fanem ubezpieczania się od drobnych urazów takich jak złamanie, skręcenie czy oparzenie. W takich sytuacjach koszty leczenia zwykle są minimalne (rękę w gips włożą nam bezpłatnie w ramach NFZ). Dochody, nawet jeśli spadną, to przez stosunkowo krótki czas (w porównaniu do chociażby czasu potrzebnego na leczenie raka).

Możesz jednak powiedzieć:

Jestem programistą na JDG a na dodatek jedynym żywicielem rodziny. Jeśli złamię rękę, to przez kilka tygodni nie będę mógł zarabiać, czyli stracę naprawdę sporą kwotę. Czy w takiej sytuacji nie powinienem ubezpieczyć się takich zdarzeń, jak złamanie ręki?

I tak i nie.

 

Co polecam zrobić?

Przede wszystkim nie liczyłbym, że za złamanie ręki otrzymasz większą kwotę. Ludzie zwykle w takiej sytuacji dostają kilkaset, czasem kilka tysięcy zł. To znacznie mniej niż zarobki programisty.

Problem jednak faktycznie istnieje – w opisanej sytuacji człowiekowi mogą naprawdę spore pieniądze przejść koła nosa. Tego oczywiście byśmy nie chcieli. Na szczęście jest bardzo niszowy rodzaj ubezpieczeń, które jest w stanie rozwiązać ten problem.

Jest to ubezpieczenie od niezdolności do wykonywania konkretnego zawodu. Działa ono w ten sposób, że jeśli w wyniku wypadku lub choroby nie będziesz mógł wykonywać swojego zawodu, to otrzymasz świadczenie, zależne od Twojego wcześniejszego wynagrodzenia.

Gdyby nasz programista miał takie ubezpieczenie, złamał rękę i ten uraz uniemożliwiłby mu pracę przez np. 2 msc, to otrzymałby znacznie więcej pieniędzy niż ze standardowej polisy od złamań.

W taki oto sposób można rozwiązać problem osób u których drobny uraz może mocno namieszać. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać takiego ubezpieczenia, bo jest prawdziwą rzadkością na polskim rynku.

 

UWAGA

Nie daj się nabrać, na ubezpieczenie od Niezdolności do pracy, które jest dostępne praktycznie w każdym zakładzie ubezpieczeń. Ładnie się nazywa, ale moim zdaniem to straszny bubel.

Wynika to z faktu, jak definiowana jest „niezdolność do pracy” – zwykle jako całkowita i nieodwracalna niezdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy. Pomyśl, co musiałoby się stać, żebyś nie był w stanie do końca życia wykonywać jakiekolwiek pracy?

 

Podsumowując

Jeśli jesteś na JDG lub umowie zleceniu i kilka tygodni bez zarabiania mocno uderzyłoby w Twój budżet domowy, to warto wykupić taką polisę.

Jeśli chciałbyś zobaczyć, jak mogłaby ona wyglądać w Twojej sytuacji, to zostaw do siebie kontakt w formularze na dole strony.